Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Zamiast podwyżek do pensji minimalnej, dostają zwolnienia. “Miał być koniec patologii, a masa ludzi wyleci z pracy”



Za robienie kanapek w Subway’u student dostawał 8 zł na godzinę. Jest uśmiechnięty, tearz ma dostawać 13 zł. W McDonald’s stawka godzinowa wynosiła 10 zł. Już mają 3 złote więcej i zawijają hamburgery szczęśliwsi. Tylko w jednej branży słysząc o ustawowej podwyżce wynagrodzeń minimalnych uśmiechają się przez łzy.

– Skończyło się płacenie ludziom po 3 zł, 6 zł za godzinę i teraz nie będzie roboty wcale – podsumowuje Paweł Bilko z Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Ochrony. Według szacunków organizacji, pracę straci 14-20 proc. z 300 tysięcznej armii polskich ochroniarzy. 

Wyższa pensja minimalna z jednoczesnym ustaleniem najniższej stawki godzinowej to miał być koniec z ciemiężeniem pracowników przez pracodawców. Albo 2000 zł pensji minimalnej na etacie, albo 13 zł za godzinę na umowie zleceniu i innych. Kropka. Przepisy są szczelnie i trudno je obejść. W branży ochroniarskiej sypią się już zwolnienia. Przyczyny są dwie.

Po pierwsze, firmy zdały sobie już sprawę, że nie da się już tanio zatrudniać “pana od ochrony”. W tym wypadku chodziło o wszystkich stróżów na budowach, umundurowanych pracowników centrów handlowych, recepcjonistów z apartamentowców, którzy wpuszczali gości do lokatorów.

TOMASZ GRABSKI

Przykład cytowany przez stowarzyszenie: Niemcy liczą około 81 mln obywateli, a pracowników sektora ochrony zatrudnionych jest około 100 tys.. W Polsce jest około 38 mln mieszkańców pracuje około 300 tys. ochroniarzy. Jednym z powodów tak dużej dysproporcji jest fakt że w Niemczech nie można zatrudniać poniżej minimalnej stawki (ok. 8, 5 euro). W Polsce jest hulaj dusza w zatrudnianiu pracowników ochrony, bo można było ich mieć praktycznie za darmo.

– Wielu z takich pracowników straci pracę. Po podniesieniu stawek ich usługi okażą się za drogie, albo nieadekwatne do kosztów – ocenia Paweł Bilko. To może oznaczać utratę pracy nawet 40 tys. osób. Ocaleją profesjonaliści, z usług których nie można zrezygnować: konwojenci gotówki, ochrona lotnisk czy sądów.

Drugi powód jest bardziej skomplikowany. Okazuje się, że nawet publiczne instytucje: ministerstwa, urzędy itp nie chciały zrewaloryzować kontraktów zawartych “na ochronę”. Problem opisywaliśmy na przykładzie sprzątaczek w ZUS.

– Umowy były skalkulowane przy niższych zarobkach w branży. A o wygranej w przetargu decydowało kryterium ceny. Nawet największe firmy na rynku borykają się z problemem odmowy zapłaty wyższych stawek. To powód do zwolnień – dodaje nasz rozmówca. Twierdzi, że ma już sygnały z Polski o zerwanych kontraktach i w efekcie redukcjach zatrudnienia. 

Tomasz Molga

Źródło: Na temat

Polub Plportal.pl:

Tags: , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

42 − = 33

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl