Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Zachód wyczerpał możliwości nacisku na Rosję: czuły punkt – przemysł drzewny


zachod
Problem Syrii zostanie przedyskutowany w Londynie bez udziału Rosji. Oprócz tego uczestnicy spotkania mogą również ustalić kolejne antyrosyjskie sankcje. Zdaniem ekspertów, Zachód raczej nie odmówi sobie tego przywileju. Jednakże pole wyboru nowych sankcji jest ograniczone.

Czurkin określił stosunki Rosji z zachodem jako najgorsze od lat 70-tych. Zdaniem stałego przedstawiciela Rosji w ONZ, obecnie napięcie osiągnęło poziomy wyższe niż w ciągu ostatnich 40 lat. „Sytuacja ogólna jest obecnie dosyć zła. Możliwe, że najgorsza od 1973 roku”, wyznał Witalij Czurkin w wywiadzie dla Associated Press i innych mediów w rosyjskiej misji dyplomatycznej przy ONZ.

40 lat temu Egipt i Syria przystąpili do niespodziewanego ataku na Izrael, od którego zaczęła się czwarta wojna izraelsko-arabska – „wojna Jom Kippur”. Ówcześnie groźba bezpośredniej konfrontacji między ZSRR, który wspierał Arabów, i USA – najbliższym sojusznikiem Izraela, była najwyższa od czasów kryzysu kubańskiego w 1962 roku, informuje Associated Press. Przy tym Czurkin podkreślił, że bez względu na różnice w spojrzeniu na rozwiązanie kwestii syryjskiej, Rosja i USA potrafią produktywnie rozwiązywać inne problemy.

W tym czasie zachodni liderzy w brytyjskiej stolicy spróbują wymyślić jak osiągnąć „zmniejszenie poziomu przemocy w Syrii oraz polepszenie dostępu dla pomocy humanitarnej”,  poinformowano korespondenta TASS w jednej z zachodnich delegacji. Nie jest wykluczone przedyskutowanie nowych sankcji w stosunku do Rosji, o których możliwości w ciągu ostatnich tygodni słyszało się z wielu zachodnich stolic. Oprócz tego, dodatkowe konsultacje na poziomie ministrów spraw zagranicznych zostały zaplanowane na poniedziałek. Wg danych informatorów Frankfurter Allgemeine Zeitung z propozycją rozszerzenia sankcji przeciw Rosji może wyjść Angela Merkel, szczególnie w dziedzinie budowy samolotów i kompleksu zbrojeniowego. Jakie czułe miejsca pozostały jeszcze w rosyjskiej gospodarce po uwzględnieniu już istniejących, szerokich ukraińskich pakietów sankcji?

Michaił Kryłow– Dyrektor departamentu analitycznego IK „Golden Hills Kapital AM”

„Praktycznie wszystkie eksportowe sfery rosyjskiej gospodarki są wrażliwe na sankcje. Zachód może na przykład ograniczyć import rosyjskich produktów leśnych. W sektorze paliwowo-energetycznym, może to być rezygnacja z rosyjskiej ropy naftowej, a może i z drugiego rosyjskiego paliwa – gazu ziemnego. Ale to mało prawdopodobne, zachód na to nie przystanie. Jeśli spojrzeć na kompleks metalurgiczny, to ci którzy mogli zrezygnować z rosyjskiej stali, to generalnie rzecz biorąc, już to zrobili. Zostali tylko ci, którzy nie mogą. W przemyśle rolno-spożywczym można by się obawiać o los rosyjskiej pszenicy, ale przecież, szczerze mówiąc poradzić sobie bez niej na rynku, przy rosnącym popycie na produkty spożywcze byłoby dosyć problematyczne. Co się zaś tyczy rosyjskiej turystyki to takich sankcji oczywiście nie będzie. Na przerób metali szlachetnych i kamieni również są one wątpliwe. Pozostaje tylko przemysł leśny. A jakie mogą być sankcje na drewno? Myślę, że również żadnych. Dlatego też rosyjska gospodarka jest w znacznym stopniu niewrażliwa na sankcje. O ile nie zakażą nam wspólnych przedsięwzięć w przemyśle samochodowym, lub atomowym. I znowu, można tego zakazać na poziomie EU, na poziomie USA. Ale nikt nie zabroni nam wspólnych przedsięwzięć z koncernami azjatyckimi. W ogóle każdy wysiłek wywierania nacisku na Rosję poprzez sankcje, prawdopodobnie będzie skutkował podporządkowaniem gospodarki rosyjskiej chińskiej sferze wpływów. Na ile jest to opłacalne dla Europy? Dobre pytanie. Myślę, że raczej nieopłacalne. Dlatego, że potem będzie trudniej wyciągnąć Rosję spod wpływu Chin. No ale gospodarce rosyjskiej też się od tego nie polepszy”.

Na ile kwestie gospodarcze są w ogóle prawdopodobne z politycznego punktu widzenia?

Siergiej Utkin– Kierownik oddziału oceny strategicznej centrum analizy sytuacyjnej RAN

„Zawsze można znaleźć środki nacisku, kwestią są detale. Jakieś firmy, kierunki działalności gospodarczej już zostały objęte sankcjami, inne jeszcze nie. Zawsze można znaleźć możliwości ich rozszerzenia. Pytanie: na ile to odpowiada interesom krajów, które mogą nałożyć te ograniczenia, ponieważ na dzień dzisiejszy jeśli mówimy o EU, to dosyć duża grupa krajów uważa, że ograniczenie działalności w Rosji stanowi dla nich problem. Być może nie decydującą , ale wystarczającą, aby o niej myśleć. I tego problemu, moim zdaniem oni nie zamierzają jeszcze bardziej zaostrzać. Raczej, jeśli już istnieje zamiar potępienia działań Rosji, to te kraje podejmą raczej symboliczne kroki. W przypadku USA sytuacja wygląda inaczej: tam skala handlu z Rosją jest bardzo nieznaczna i w związku z tym są oni bardziej gotowi na ostre środki. Samo USA w pojedynkę są w stanie zaszkodzić Rosji, ale na pewno nie będzie to decydujący cios”.

Spotkanie wielostronne na temat Syrii, które odbyło się w szwajcarskiej Lozannie nie przyniosło konkretnych rezultatów. „Uzgodnienia o zawieszeniu ognia nie zostało osiągnięte, ale tego nawet nie oczekiwano”, poinformował Minister Spraw Zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu. Podkreślił, że zdania uczestników podzieliły się w kwestii tego, co należy zrobić: czy najpierw: osiągnąć zawieszenie ognia, czy oddzielić ugrupowania terrorystyczne od umiarkowanej opozycji.

Rosyjskie MSZ oświadczyło, że wszyscy uczestnicy spotkania potwierdzili integralność terytorialną Syrii. Ministerstwo dodaje, że Rosja na spotkaniu wskazała konieczność przeprowadzenia przez wszystkich graczy działań na rzecz oddzielenia opozycji od bojowników „An-Nusry” (jest zakazana w Rosji – business FM).

Siergiej Ławrow dodał, że uczestnicy spotkania w Lozannie omówili kilka ciekawych pomysłów i zadeklarowali rozpoczęcie procesu politycznego w sprawie Syrii „najszybciej jak się da”.

W spotkaniu wielostronnym w sprawie Syrii uczestniczyli szefowie MSZ Rosji, USA, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Iranu, Iraku, Egiptu, Jordanii, Kataru, a także specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura.

Kirrył Koktysz– Docent katedry teorii politycznej MGIMO MSZ Rosji.

„Taki format zebrał się po raz pierwszy. Format jest słuszny, ponieważ w negocjacjach wzięli udział kluczowi gracze regionu. A sytuacja w Syrii zależy nie tylko od Rosji i USA, a zapewne znacznie bardziej od konfliktów i kontrowersji graczy regionalnych, dla których przełom rozwoju sytuacji w Syrii w jedną bądź drugą stronę będzie oznaczać katastrofę. Z tej perspektywy, format lozański zebrał absolutnie wszystkich razem. W tej sytuacji sam fakt negocjacji już jest pewnym rezultatem. Zrozumiałe, że USA akurat mówiło o zerwaniu kontaktów, ale Ameryka już woli wziąć udział i spróbować nie stracić kontroli nad sytuacją. Międzyregionalny Konflikt interesów to trzy duże ośrodki, które spotkały się na syryjskiej ziemi. Z jednej strony Iran, z drugiej Saudowie i Turcja, która obecnie od nowa szuka dla siebie miejsca. Trzecia strona wpływa na wypełnienie uzgodnień wydarzeń na ziemi w znacznie większym stopniu niż inne strony. Mam tu na myśli USA i Rosję. Jednakże Rosja w odróżnieniu od USA , jest nadal obecna na miejscu. Co zaś się tyczy spotkania w Londynie, to nie zostanie podjęta decyzja o interwencji zbrojnej. Sankcje przeciwko Rosji, czyli to, co dojrzewa w Europie, o co wprowadzono, oczywiście może zostać wprowadzone, niezależnie od rozwoju sytuacji w Syrii, pod naciskiem USA. Ponieważ USA w dużym stopniu przez wpływ Rosji nie mogą rozporządzać sytuacją tak, jak by chciały, tak jak było to zaplanowane, jak się spodziewano. Brak tej możliwości prowadzi do utraty twarzy i zachód staje przed koniecznością chociażby symbolicznie spróbować ukarać Rosję. W każdym razie, nawet jeśli sankcje będą nieefektywne, to polityczny gest i próba zrobienia czegoś w tym kierunku, raczej nie będą zależeć od realnej pragmatyki. Dlatego sankcje mogą zostać wprowadzone”

Tym czasem w Aleppo pojawili się pracownicy ONZ, aby zacząć proces wycofania z jego wschodniej części bojowników formacji zbrojnych, donosi agencja Sputnik. „pracownicy ONZ przybyli w rejon Bustan Al-Qasr. Tam też już znajdują się autobusy, które wywiozą bojowników” powiedział agencji informator.

Wg niego, proces wycofywania może się rozpocząć w najbliższych godzinach. Bojownicy raczej „będą wycofywać się niezależnie od przynależności do tego czy innego ugrupowania” dodał.

Tłumaczenie: Artur Bartczak

Źródło: Business FM

Źródło: https://www.bfm.ru/news/336227?utm_campaign=b6d0a22f&utm_source=SendPulse&utm_medium=push

Polub Plportal.pl:

Tags: ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

53 + = 62

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl