Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Wzrost płac w Polsce – Polacy wyjeżdżają z Norwegii, bo w ojczyźnie jest lepiej?


Polacy wracają do PolskiŹródło: Pixabay.com

Norweska telewizja NRK alarmuje, że Polacy masowo wyjeżdżają z Norwegii, przez co w zawodach z branży budowlanej i stoczniowej brakuje ludzi do pracy. Przyczyną ma być wzrost płacy minimalnej w Polsce i spadek wartości korony, który stanowi zachętę do powrotu do ojczystego kraju. Czy na pewno?

Jak wynika z rozmowy przeprowadzone przez ,,Fakt” z dwoma Polakami, sytuacja wygląda nieco inaczej.

Jeden z rozmówców, 44-letni pan Józef, mieszkał i pracował w Norwegii 10 lat. Zdecydował się na przeprowadzkę do kraju skandynawskiego, ponieważ, chciał zmiany, czegoś nowego w swoim życiu i akurat trafiła się okazja.

– Miałem tam dużo przyjaciół. Pojechałem do ekipy, akurat robili to, co ja już robiłem w Londynie i mi się znudziło. Pojechałem na gotowe, miałem tam ziomów. Ja już to robiłem, więc wysłałem tylko papiery, że jestem zainteresowany. Oni bardzo szukali takich ludzi, więc jak przyjechałem, to od razu dostałem wszystko, co chciałem – opowiada pan Józef, pracujący w branży eventowej.

Spędził w Oslo 10 lat, gdzie mieszkał z rodziną. Gdy jego córka miała 8 lat, zdecydował się wrócić do Polski, ponieważ ,,to był ostatni dzwonek” i za kilka lat kwestie związane z edukacją dziecka mogłyby być problematyczne.

Poza tym, pan Józef twierdzi, że potrzebował nowej przygody.

goldsolar

– Oslo oferowało duże zarobki, miałem przyjaciół, dobry start i było bardzo fajnie na początku, tyle że później okazało się, że nie ma przygody, tylko praca. Stwierdziliśmy, że życie w Polsce możemy mieć fajniejsze. I to życie właśnie wybraliśmy, a nie pieniądze – mówi.

Nie zdecydował się więc na powrót ze względów finansowych, które wcale nie dają większych możliwości niż te oferowane w Norwegii.

– Bzdurą jest to, że ludzie wracają, bo w Polsce są lepsze pensje. Jak ktoś siedzi 10 lat w Norwegii, to ma tak ustawioną pozycję, że może żyć w jajeczku do końca życia. Państwo będzie mu płacić za to, że nic nie robi. Większość ludzi, których znam, to wracają tak naprawdę, bo mają osobiste powody, że czegoś ktoś nie chce, czegoś brakuje – twierdzi pan Józef.

– Więc to jest bzdura, że ludzie stamtąd wyjeżdżają, bo tu jest lepiej. Mogą wyjechać ze strachu przed covidem, że np. granice zamkną, ale nie że zarobki w Polsce są lepsze. Ja to kontrolowałem, korona jest teraz mocniejsza niż przed covidem. Ludzie zarabiają więcej – dodaje.

Drugi z rozmówców, 39-letni pan Michał, chciał rozpocząć karierę za granicą i dzięki pomocy przyjaciela jego marzenie zostało spełnione – w ten sposób w 2008 r. zaczął pracę na budowie w miejscowości Ørsta, zamieszkał w Norwegii i na chwilę obecną nie zamierza wracać.

gotowe spółki

– Część moich znajomych powyjeżdżała i tak się złożyło, że któregoś razu zadzwonił kumpel i powiedział “Słuchaj, jest praca, jedziesz czy nie?”. Ja mówię “daj mi pięć minut” i po pięciu minutach powiedziałem, że jadę i tak trafiłem do Norwegii. Od razu miałem zapewnioną pracę, mieszkanie, pozwolenia – mówi.

Jednak jego zdaniem wiele się zmieniło od czasu, kiedy podjął pracę w Norwegii. Przede wszystkim podejście pracodawców względem obcokrajowców jest inne. Pan Michał twierdzi, że na początku wystarczała znajomość języka angielskiego, którym operował. Aktualnie oczekuje się, aby potencjalny pracownik potrafił komunikować się po norwesku. Pracodawcy, którzy na chwilę obecną narzekają na brak pracowników, cenią sobie także wyksztalcenie oraz dodatkowe kursy i szkolenia.

Pan Michał zdradza, że liczy się ,,Przede wszystkim jakieś wykształcenie, kursy, certyfikaty, Norwegowie bardzo to lubią. Mężczyźni – najczęściej praca fizyczna, czyli spawacz, mechanik, budowlanka czy kucharz. Większość kobiet, które tu są, to pracują przy sprzątaniu. Bez norweskiego się nie da, o to wszystko się rozbija.

Nie uważa jednak, aby Polacy masowo zaczęli wracać do kraju nad Wisłą. Jego zdaniem liczba wyjazdów do Polski zwiększa się w okresie świątecznym i ,,wtedy zawsze pojawiają się tego typu newsy”.

– Nie wiem, jak to jest w dużych miastach. W mojej miejscowości ja czegoś tutaj takiego nie zauważyłem. Na 10 tys. mieszkańców jest około 50 Polaków i nie zauważyłem zjawiska, żeby masowo wyjeżdżali do Polski, bo stało się lepiej. Większość ludzi, których znam i którzy wrócili, to przez 10 lat zdążyli sobie pobudować domy w Polsce bez kredytów, pozabezpieczać się i stwierdzili, że na nich jest czas na powrót – mówi.

Mieszkający z rodziną pan Michał twierdzi, że zamierza wrócić do Polski, ale aktualnie ciężko mu ocenić, kiedy się to stanie. Jednak swoją decyzję motywuje tym, że ,,To nie jest dla mnie kraj z racji tego, że ciągle pada deszcz, jest zimno. Jestem na wiosce, a pochodzę z miasta, brakuje mi jakiegoś kina, restauracji, klubów“. Względy finansowe nie odgrywają więc głównej roli.

Polub Plportal.pl:

Tags: , , ,


About redaktor123

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl