Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Przekop Mierzei Wiślanej da Polsce miliony? Oto, co można spod niej wydobyć


mierzeja
PiS oprócz zapowiadanego przekopania Mierzei Wiślanej chce wydobyć gigantyczne złoża bursztynu. Członkowie rządu liczą na setki milionów zysku. Ekspert studzi jednak entuzjazm władz. – Nikt nie jest w stanie nawet oszacować tego, co uda się znaleźć przy przekopywaniu Mierzei Wiślanej – tłumaczy Michał Kosior z Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników.

– Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poinformowali nas, że prawdopodobnie – tak się szacuje – ten dosyć głęboki przekop spowoduje, że wydobędziemy tony bursztynu z tego miejsca – mówił kilka dni temu Radiu Gdańsk Jarosław Sellin, wiceminister kultury. Zasugerował również, że państwo mogłoby się na tym wzbogacić o około 880 mln zł, czyli dokładnie tyle, ile ma kosztować sama operacja przekopania mierzei.

– Te wyliczenia to kompletne wróżenie z fusów, nikt nie jest w stanie oszacować tego, co uda się znaleźć przy przekopywaniu Mierzei Wiślanej, choć niewątpliwie bursztynu jest tam sporo – komentuje w rozmowie z money.pl Michał Kosior, dyrektor biura Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników i przyznaje, że to właśnie ta instytucja pół roku temu zainteresowała wiceministra Sellina oraz wojewodę pomorskiego tą sprawą. – Nie chcemy, żeby przekop został zrobiony “na szybko”, tylko żeby wykorzystać to, co uda się tam znaleźć.

Ekspert dodaje, że mówienie o milionowych zyskach z tego tytułu jest bardzo optymistyczne, ale na pytanie, “ile bursztynu może zostać wydobyte przy przekopywaniu mierzei?”, nie chce odpowiadać. – To tak, jakby zapytać, ile jest grzybów w lesie. Może ich być 5, a równie dobrze może być 500. Pamiętajmy, że bursztyn trafił tam dobrych 10 tys. lat temu. Jego dokładną ilość poznamy dopiero, gdy go wydobędziemy – podkreśla Michał Kosior.

Z danych Państwowego Instytutu Geologicznego wynika, że w Polsce jest obecnie ponad 1100 ton jantaru w czterech miejscach kraju. Najbogatsza pod tym względem jest Lubelszczyzna, jednak tam nie rozpoczęto jeszcze wydobycia. – PIG mówi o złożach, czyli czymś, co jest bardzo dobrze udokumentowane – twierdzi Michał Kosior. – W przypadku Mierzei Wiślanej nie możemy nazywać tych pokładów złożami, bo nie wiemy dokładnie, co tam znajdziemy.

Według szacunków PIG sprzed kilku lat, w Polsce może znajdować się nawet 700 tys. ton bursztynu, najwięcej oczywiście na Pomorzu, ale też na północnej Lubelszczyźnie.

Mimo to, Polska wciąż jest jednym z największych importerów bursztynu, który sprowadzany jest do Polski ze wschodu. Mowa tu przede wszystkim o Ukrainie i Rosji. – Wbrew pozorom znaczną część surowca przywozimy z zagranicy – mówi przedstawiciel Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. – Polska jest potentatem, jeśli chodzi o eksport, ale już gotowych produktów z bursztynu, nie zaś samego surowca.

Źródło: money.pl

Polub Plportal.pl:

Tags: , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 + 1 =

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl