Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Moskiewski rynek wtórny wystawiony na eksport



Cudzoziemcy zaczęli aktywnie skupywać moskiewskie mieszkania Według stołecznych agencji nieruchomości, liczba zagranicznych nabywców mieszkań w Moskwie wzrosła kilkukrotnie. Kto i dlaczego prowadzi tę ekspansję?

Czego pragną ludzie z daleka

Od połowy 2006 roku do końca 2014 roku średnia cena moskiewskich mieszkań na rynku wtórnym wahała się od 4 do 7 tysięcy dolarów amerykańskich za metr kwadratowy. Szalejący wtedy kryzys, w trakcie którego wartość rubla przeszła gwałtowną dewaluację, doprowadził do tego, że ceny te automatycznie spadły niemal dwukrotnie. Eksperci firmy “INKOM-Nieruchomości” oceniają spadek o 45,4% w porównaniu z poziomem cen, które były w styczniu 2014 roku i mówią: do tej pory “najniższa cena używanego mieszkania w stolicy wynosi 2912 dolarów za metr. Przy czym jest to najniższy poziom cen od ostatnich 10 lat (nawet w marcu 2006 roku, kiedy po raz ostatni rynek wtórny był w podobnym stanie, średnia cena mieszkań nie spadła wtedy poniżej 2987 dolarów za metr kwadratowy).

Taka sytuacja, zdaniem ekspertów, mówi o tym, że potencjał tego segmentu rynku nieruchomości w głównym mieście Rosji w oczach zagranicznych klientów (w pierwszej kolejności — to właśnie z bardzo daleka) znacznie wzrósł. Jak uważa szef departamentu rynku wtórnego, Siergiej Szloma, używane mieszkania w mieście są jeszcze niedoceniane, ale mają ogromny potencjał. Jednakże, jak zaznaczył ekspert, odrodzenie w świecie niepochlebnych stereotypów względem Rosji wpływa niekorzystnie na rynek. Takiemu myśleniu poddają się głównie mieszkańcy USA i niektórych państw Europy Zachodniej. Ponieważ jednak kupują nieruchomości w Rosji w większości przypadków tylko wówczas, gdy zakładają tu rodzinę, to ich udział w rynku jest bardzo mały.

Znacznie bardziej widoczne działania w strukturze popytu konsumpcyjnego na rynku wtórnym podejmują obywatele Niemiec i Włoch, przy czym ostatni wykazują szczególne zainteresowanie do obiektów nieruchomości elitarnej kategorii, których cena zaczyna się od poziomu 30 mln rubli. A palmę pierwszeństwa w aktywności utrzymują obywatele Chin: jak twierdzą analitycy “INKOM-Nieruchomości”, liczba zawartych umów kupna-sprzedaży z ich udziałem w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła trzykrotnie. Tę grupę klientów przyciąga przede wszystkim luksus nieruchomości, położonych w Centralnym i Południowo-Zachodnim okręgu administracyjnym stolicy.

Oprócz Chińczyków, Włochów i Niemców, zainteresowanie wtórnym rynkiem nieruchomości mieszkaniowych w stolicy w tym roku odnotowano również ze strony obywateli Syrii. Co prawda, podobne transakcje na razie nie mają masowego charakteru i należą póki co do wyjątków.

Nie jest konieczne wspominać o tym, że nabywcy mieszkań z dalekiej zagranicy na rynku wtórnym w stolicy podkręcają ceny. Jednak ich udział w tym segmencie jest zadowalająco stabilny (około 3% całkowitego zapotrzebowania), co pozwala mu utrzymać swój potencjał na określonym poziomie.

Co jest potrzebne bliższym sąsiadom

Opierając się na własne statystyki, specjaliści z Inkomu stwierdzają, że około 90% transakcji mieszkaniami rynku wtórnego odbywa się w segmencie budżetowym, a najbardziej aktywnymi uczestnikami okazują się imigranci z byłych republik radzieckich. Charakterystyczną cechą tej grupy klientów jest ich dążenie do zakupu możliwie najtańszego obiektu. W ciągu ostatnich dwóch lat, co podkreślają eksperci, średni budżet ich zakupów zmniejszył się o około 20%: 4,8 mln rubli teraz, do 6 milionów w 2014 roku.

Przy okazji, wcześniej moskiewski rynek wtórny przeżył masową inwazję obywateli Ukrainy. Na tle zachodzących w tym państwie wydarzeń politycznych i przyłączeniu Krymu do Rosji, są oni dość aktywnie zainteresowani nawet nieruchomościami klasy premium. Teraz jednak tacy klienci są dość rzadkim zjawiskiem, w zdecydowanej większości interesy Ukraińców koncentrują się wyłącznie w sektorze mieszkaniowym niedrogiego typu.

Według znawców rynku, w 95% przypadków obywatele, którzy sprzedali swą wcześniejsza posiadłość i chcą kupić nową, interesują się mieszkaniami pod klucz, znajdującymi się na terenie Nowej Moskwy lub okolic stolicy. Zazwyczaj, za jednym klientem stoi całe rodzinne pokolenie: dzieci, rodzice i wnuki. Dla nich istotne jest znaleźć mieszkanie, zgodnie z zasadą: “wejdź i zamieszkaj”.

Z niespodziewanej strony pokazali się obywatele Tadżykistanu. Do niedawna, na co wskazują eksperci, byli oni w większości klientami pośredników najmu nieruchomości. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat, według tego samego Siergieja Szlomy, w stolicy powstała i umocowała swą pozycję cała grupa społeczna, którą można nazwać “nowymi Tadżykami”. Potrafili oni jakimś sposobem otworzyć w Moskwie swój biznes oraz w pełni się zresocjalizować. Nic więc dziwnego, że teraz ci ludzie chcą stać się pełnoprawnymi właścicielami tutejszych nieruchomości.

Ponieważ najbardziej charakterystyczną cechą tej grupy klientów jest obecność rodziny z dużą ilością dzieci, to największe zainteresowanie u nich wywołują mieszkania niższego segmentu cenowego, składające się z trzech lub więcej pokoi. Przy tym średnia kwota, jaką mogą wygospodarować na zakup mieszkania, wzrosła w ciągu dwóch lat więcej niż trzy razy ( z około 10 milionów rubli do 3 milionów wcześniej).

Tłumaczenie: Agnieszka Wielińska

Źródło: http://svpressa.ru/realty/article/161851/

Polub Plportal.pl:

Tags: , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 1 = 8

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl