Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Jim Rogers: „Wywołaliśmy wojnę na Ukrainie, a obwiniamy o to Rosję”


rogers
Jim Rogers, legendarny inwestor i były bliski współpracownik George’a Sorosa, z którym współtworzył jeden z najpotężniejszych funduszy hedgingowych świata – the Quantum Fund – otwarcie przyznał, że za konfliktem na Ukrainie, jak i powstaniem ISIS stoją Stany Zjednoczone.

Obecnie, już jako prywatny inwestor oraz autor kilku książek, Rogers udziela wywiadów wielu niszowym mediom. W rozmowie z Danem Shultzem z kalifornijskiego KFUG Community Radio stwierdził, że patrząc z perspektywy ostatnich kilku dekad, ktoś w Waszyngtonie naprawdę musi „kochać wojnę”. Dodał, że wmawia się Amerykanom, że to ktoś inny, a nie decydenci z Waszyngtonu, jest winien konfliktów wszczynanych przez Stany Zjednoczone. – Ci ludzie mają nieograniczoną władzę. Wywołują wojny i walki, za co obwiniają innych. Ludzie tacy jak my [Jim Rogers i Dan Shultz – red.] płacą za to rachunki, a reszta świata cierpi – konkluduje Rogers.

Pod koniec wypowiedzi inwestor, ze znanym sobie sarkastycznym poczuciem humoru, stwierdza, że coś złego dzieje się z przyjeżdżającymi do Waszyngtonu Amerykanami. – Jeśli mieszkasz w Missouri i jedziesz do Waszyngtonu jako urzędnik czy polityk, coś się wtedy z tobą dzieje. Nie wiem, co to jest; może to powietrze, albo woda – żartuje

Komentarz do artykułu

Jedyne, co mnie w tej wypowiedzi Jimma Rogersa dziwi, to nagle, aczkolwiek selektywne bicie się w piersi. Mam dość mocne wrażenie, iż tym odgłosem i sączeniem się półprawdy próbuje ten stary i doświadczony twórca New World Order zagłuszyć i przykryć swoje i swoich komiltonow o wiele bardziej niecne sprawki. Takie jest moje wrażenie, będąc przez trzy lata nauczycielem akademickim studiowałem w Międzyuczelnianym Instytucie Nowoczesnych Technik Nauczania „psychologie zachowań” i ona mi to mówi.

Ale do rzeczy na temat tej wypowiedzi.

Co najmniej od czasu Pierwszej Wojny Światowej cały system gospodarczy USA żyje z uprawiania wojny. Pomiędzy wojnami niedostosowana do pokoju gospodarka USA kolapsuje i potrzebna jest nowa wojna, by ratować egzystencje państwowości.

Od czasów Drugiej Wojny Światowej system państwowy USA staje się coraz „głodniejszy” i odstępy pomiędzy kolejnymi, inspirowanymi przez USA pod pretekstem „obrony wolności i demokracji” w atakowanych krajach wojnami staja się coraz krótszymi, aż do czasów obecnych, to znaczy permanentnej „wojny” z inspirowanym i sterowanym przez USA „terroryzmem światowym”.


Cele tej ostatniej „wojny” są wielokrotne, wspomnę tutaj tylko trzy z nich:

1. Cel gospodarczy: Rozwój drogich technologii i procedur, pozwalających rzekomo państwom a także tzw. „szaremu człowiekowi” możliwie dobrze zabezpieczyć się przed potencjalnymi zagrożeniami terrorystycznymi. Naturalnie, wszystkie te „dobra” oferowane są przez zdominowane przez USA koncerny.

2. Cel polityczny: Oddanie się świata zachodniego pod bardzo kosztowna (mafijnego rodzaju) „ochronę” ze strony USA i uznanie amerykańskiej hegemonii.

3. Cel dalekosiężny: Totalna inwigilacja i kontrola ludzkości, potrzebna dla realizacji „New World Order”. Osiągnieciu tego celu ma służyć stworzenie takiej histerii strachu przed potencjalnymi zagrożeniami terrorystycznymi, ze państwa i ludzkość dobrowolnie poddadzą się takiej inwigilacji kontroli i bezwzględnemu sterowaniu.

O wszystkim tym pisał już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku Immanuel Wallerstein między innymi w swojej pracy „New Hegemony”.

Przed około dwoma laty starłem się z jednym z polskich „politologów” (najgorsi są ci, którzy w międzyczasie “zahaczyli” o USA i chyba byli tam poddani praniu mózgów), który zarzucał mi przesadę w „prowojennej” ocenie systemu gospodarczego USA mówiąc, ze USA z tych wojen nie profitują. Profitują, i to bardzo w dwojaki sposób:

1.USA każą sobie za prowadzone wojny słono płacić. Przykładowo, druga „Gulf War” (o Kuwejt) kosztowała oficjalnie (w przeliczeniu) 31,24 mld Euro. USA pokryły z tego niecałe 5 mld, reszta została zdarta z „sojuszników”. Nie uczestniczące czynnie w tej wojnie Niemcy zapłaciły ponad 9 mld Euro, nie licząc pośrednich kosztów wynikających z faktu sterowania ta (i następna) wojna z baz USA w RFN.

2. Jeszcze większe profity ciągną USA z rabunku opanowanych terenów i haraczy, płaconych przez osadzane tam marionetki.

Na zakończenie kilka słów o politologach, zwłaszcza rodzimych i ich spekulacjach na temat nowoczesnych zachodnich „wielkich” działań wojennych, sprowadzających się z reguły do gigantycznych bombardowań zamieszkałych obszarów przy pomocy bomb i rakiet.

Mierzi mnie, kiedy słyszę i oglądam w TV spekulacje tychże wtedy, kiedy wzrasta międzynarodowe napięcie w związku z przewidywana „nowa wojna o wolność i demokracje” pod przewodnictwem USA. Ostatnio były to spekulacje na temat „będą bombardowania Syrii Asada, czy nie ?”.

Wszystkie dywagacje na ten temat były tak samo bzdurne, jak wyssane z palca fantazje dziennikarzy, którzy już „towarzyszyli duchowo” znarkotyzowanym pilotom amerykańskich F16.

Zresztą większość wypowiedzi tych „politologów” ma zawsze typowo „zakopiańsko-pytyjski” charakter, na wzór: ”No jak tam, Baco, będzie jutro padało ? Ano, panoczku, jak będzie pogoda, to nie będzie padało, a jak nie będzie pogoda, to będzie padało!” I za to biorą ci panowie ciężkie pieniądze!

Kiedy wreszcie ci politolodzy zrozumieją charakter nowoczesnych wojen mady in USA&Co., kiedy zrozumieją ze ich spekulacje na temat pokerowych zagrywek prezydentów, premierów itp., których głównym zadaniem jest stawianie do ostatniej chwili zasłon dymnych, i ich własne instytutowe i kawiarniane dysputy nie maja żadnego znaczenia w prognozowaniu tego co nastąpi? Kiedy kapną się, ze te „wojny” są wojnami technicznymi i odpowiedzi, czy i kiedy znowu „cos” będzie znowu masowo bombardowane trzeba szukać w „High-Tech” przemyśle, bo tylko on te nowoczesne wojny przygotowuje i zapewnia ?

Właściwej odpowiedzi udziela magiczne słowo „ALLOCATION”. Co to słowo oznacza:

Firmy produkujące określone materiały, elementy i podzespoły maja różnych odbiorców, większych i mniejszych.

Największymi odbiorcami są zawsze firmy zbrojeniowe, w tym amunicyjne, produkujące bomby, rakiety. A te ostatnie, od czasu „Gulf War II” (dla Anglosasów jest to „Gulf War I”) nie produkują większych ilości „na magazyn”, tylko na zamówienie. Według znajomego majora artylerii wojsk UK, który uczestniczył w tej ostatniej wojnie, jego jednostka nie miała żadnego kontaktu z „nieprzyjacielem” a użyta została wyłącznie do pozbycia się ogromnych mas przedawnionej amunicji NATO, która po prostu wystrzeliwała w pustynie. Nadzwyczaj tani sposób likwidacji niebezpiecznych śmieci.

Wracając do „allocation”: Kiedy wzmiankowane firmy nagle otrzymują gigantyczne zamówienia od firm zbrojeniowych, zwielokrotniają moce produkcyjne i cala produkcje przeznaczają na te zamówienia. Mniejsi „pokojowi” cywilni odbiorcy dowiadują się z dnia na dzień, ze ich zamówienia trafiły na „allocation”, co oznacza praktycznie ze terminy ich realizacji są odsuwane „w sina dal”. Nierzadko jest to przyczyna bankructw firm nie mogących realizować zamówień.

Doświadczenia ostatnich zachodnich „wojen wyzwolenczo-demokratyzujacych” pokazują, ze najdalej w trzech miesiącach od zaistnienia „allocation” cos znowu będzie masowo bombardowane, a co to będzie piszczy już w trawie. A więc gry polityczno-medialne zakończa się rzeczywistym atakiem tylko wtedy, kiedy rzeczywiście ruszyła produkcja wojenna „on demand”, o czym świadczą „allocation” dla cywilnych odbiorców „taktycznych” materiałów (elektronika, określone metale, produkty chemiczne).

Nie ma „allocation”, nie będzie bombardowań=wojny na wielka skale, takie są fakty, które politolodzy zdaja się ignorować. Wszystko inne to tylko „pic na muchy”, obojętnie, co sobie politolodzy wymyślają. Punkt..

P.S. Obecne “zachodnie” zabawy z ISS nie potrzebują zbyt wielkich ilości materiału wojennego, dlatego nie ma „allocation”i nie będzie wielkich akcji.

Robert G.
 

Polub Plportal.pl:

Tags: , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

36 + = 44

 

About koscielniakk

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl