Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Jak Rosjanie z obywateli stali się poddanymi i stracili swoje państwo


r
Kreml bez słowa wyjaśnienia wyprowadza wojska z Syrii. Wcześniej bez słowa wyjaśnienia wprowadził wojska do Syrii. Jeszcze wcześniej wziął aktywny udział w konflikcie na wschodzie Ukrainy, przyłączywszy wcześniej Krym. W dwóch ostatnich przypadkach Kreml komunikował się z rosyjskimi obywatelami poprzez pisarzy, ekspertów i polityków trzeciego, czwartego, piątego i szóstego sortu. Zamiast klarownego wyjaśnienia sytuacji rosyjscy obywatele stali się świadkami chyba najdroższej błazenady w historii rosyjskich mediów.

Gospodarka padała, ceny rosły, na cmentarzach pojawiły się świeże mogiły, a zamiast odpowiedzi na pytanie „ Co się dzieje?” — udawanie Greka i unikanie odpowiedzi.

Tak nie rozmawia się z obywatelami. Z obywatelem rozmawia się z szacunkiem. Obywatelowi się wyjaśnia i argumentuje, obywatela się słucha, z obywatelem się liczy.

Kiedy rozmawiacie z obywatelem, starannie dobieracie słowa. Komunikacja z obywatelem poprzez Prochanowa, Priliepina i Szargunowa to obraza dla jego rozumu. A sytuacja, kiedy w ogóle niczego nie mówicie tylko stawiacie obywateli przed faktem dokonanym (tak jak w przypadku wyprowadzenia wojsk z Syrii), oznacza, że Rosjanie w Federacji Rosyjskiej nie są obywatelami.

Sadząc po tym jak odnosi się do rosyjskich obywateli Kreml, obecnie Rosjanie to poddani. Z poddanymi rzeczywiście można i trzeba rozmawiać tak jak rozmawia z Rosjanami Kreml: z poczuciem wyższości, z pogardą, poprzez nawiedzonych i szaleńców. Czyż ekspert szczerze mówiący o zwycięstwie rosyjskiego oręża w Syrii nie jest jak Jurodiwy? Albo czy pisarz żądający atakować klinem pancernym wszystkich sąsiadów z rzędu, bo to jakoby doprowadzi do gwałtownego wzrostu gospodarczego – ma równo pod sufitem?

Milczenie Kremla na temat wyprowadzenia wojsk z Syrii jak i cały spektakl z Krymem, jawnie dają do zrozumienia posiadaczom rosyjskich paszportów, ze oni już nie są obywatelami. Duch Cesarstwa Rosyjskiego wiecznie żywy. Obecnie jest i car, i arystokracja i lud służebny, i posłuszne duchowieństwo, jest też kozactwo i pańszczyźniani chłopi, i mieszczanie.

Obywatele – to w wiecznie buntującej się Francji. We Francji jest i prezydent, i republika, oni znajdują się na równi i wymagają wzajemnego szacunku.

W Rosji sprawy załatwia się starotestamentowym sposobem — jak w czasach króla Dawida.

W Rosji, przy podejmowaniu decyzji od których zależy życie i pomyślność milionów, konsultuje się z siłami wyższymi, z duchem Fiodora Dostojewskiego. Czasami z najbliższym kręgiem składającym się z znakomitych mężów szlachetnej krwi. Z nimi jeszcze można rozmawiać prawie jak człowiek z człowiekiem. Z pozostałymi nie ma o czym rozmawiać.

Kozacy i podwładni i tak przełkną wolę cara, bez zbędnych wyjaśnień, zgodnie z ślubowaniem. Pytać chłopów i mieszczan o to, co oni myślą o postępowaniu cara jest poniżej poczucia godności jego cesarskiej wysokości.

Stąd ta wieczna apatia Rosjan, kiedy chodzi o kwestie państwowe. To francuscy obywatele dumni z siebie i ze swojego sera, czują odpowiedzialność za swoje państwo i są gotowi się dla niego poświęcać i nie oczekiwać niczego w zamian. W ekstremalnych sytuacjach obywatele Francji śpiewają hymn. Pomagają sobie nawzajem i nie boją się nakrzyczeć na władzę, jeśli ta źle sobie radzi z zobowiązaniami nałożonymi na nią przez obywateli.

Ponieważ w Rosji nie ma żadnych obywateli tylko poddani, to oni nie śpiewają hymnu, w sprawach państwowych uczestniczą tylko za pieniądze, a w ekstremalnych warunkach rozbiegają się na cztery strony świata

Nagłe wyprowadzenie wojsk z Syrii, tak samo jak nagłe odchylenie w stronę czarnosecińskiego kretynizmu zwalniają Rosjan od obywatelskich obowiązków i dają im swobody poddanego. Chłop pańszczyźniany, w przeciwieństwie do obywatela może rzucić państwo na łaskę losu i nie myśleć o niczym innym oprócz pomyślności swojej rodziny. Przecież to nie jest jego państwo. To prywatna własność członków cesarskiego dworu. Car odpowiada za nią przed historią, i kim ty jesteś pańszczyźniany pyle i mieszczański prostaku, żeby dzielić z nim tę odpowiedzialność?

Autor: Maksim Goriunow

Tłumaczenie: Artur Bartczak

Źródło: http://www.novayagazeta.ru/columns/72234.html

Polub Plportal.pl:

Tags:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 − 7 =

 

About koscielniakk

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl