Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Jak brytyjski rząd może rozwiązać kryzys energetyczny?


Źródło zdjęcia: EPA.

Kwasi Kwarteng, brytyjski sekretarz ds. biznesu zorganizuje 5 stycznia spotkanie z osobami odpowiedzialnymi za przemysł energetyczny, by znaleźć sposób na rozwiązanie sytuacji określanej przez dostawców energii jako kryzys narodowy.

Gospodarstwa domowe, klienci firm i same spółki energetyczne to podmioty, które najbardziej odczuwają skutki kryzysu. Rząd wyraźnie zaznaczył, że jeśli chodzi o pomoc, to gospodarstwa domowe są priorytetem numer jeden. Jednak wydaje się, że ta grupa najmniej potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Większość konsumentów jest chroniona przez górne granice cen energii. Powodem bankructwa kilkudziesięciu dostawców było to, że musieli hurtowo kupić gaz po wyższej cenie niż ta, po której mogli go sprzedać. Jednak oznacza to, że miliony rachunków są zmniejszone do 1,277 funtów za zużycie w gospodarstwach domowych.

Ten limit ceny utrzyma się do pierwszego kwietnia, a nowy zostanie ogłoszony w lutym. To termin, do którego urzędnicy państwowi mają postanowić jak chronić konsumentów, którzy będą musieli zapłacić podatki, gdy ich górna cena zwiększy się o przewidywane 50% lub więcej.

 

Jakie są możliwe wyjścia?

Można zmniejszyć o 5% podatek VAT dotyczący rachunków za energię. Byłoby to dość szybkie i łatwe rozwiązanie. Jednak nie uważa się, żeby był to dobry pomysł, ponieważ zapewniłoby to niepotrzebne wsparcie bogatym klientom. Z kolei dla tych, którzy go potrzebują, 5% z możliwego wzrostu cen o 700 funtów to dość mało.

Rząd mógłby tymczasowo wstrzymać dodatkowe podatki za rachunki, które zasilają politykę ekologiczną. Mogłoby to być dość trudne w niektórych kręgach, po tym jak Wielka Brytania zorganizowała międzynarodowy szczyt klimatyczny, a celem podatków jest zmniejszenie zależności od zmiennych cen paliw kopalnych. Jednak jest to opcja, która zyskuje poparcie wśród konserwatywnych parlamentarzystów.

Innym rozwiązaniem jest poszerzenie i zwiększenie planu rządowego, by gospodarstwa domowe z niskim przychodem płaciły rachunek za elektryczność pomniejszony o 140 funtów. Obecnie klienci otrzymujący dane korzyści mogą ubiegać się tylko o taką jednorazową płatność.

Ten plan mógłby zostać rozszerzony. Premier, spytany 4 grudnia o plany rządu, zapewnił, że zostało to postanowione na ostatnim zebraniu.

Inną opcją, zaproponowaną przez przemysł energetyczny, jest subsydiowanie przedsiębiorstw energetycznych poprzez utworzenie funduszu albo instrumentu umożliwiającego wycofanie pieniędzy rządowych, gdy ceny hurtowe będą wysokie i zwrócenie ich, gdy znów będą niskie.

Według dostawców energii zapobiegałoby to ich bankructwu i zniwelowałoby nagłe wzrosty cen. Nawet ci, którzy wciąż utrzymują się na rynku, przyznali, że coraz wyższe ceny utrudniają im kupowanie gazu na zapas.

Wydaje się, że urzędnicy państwowi akceptują ten plan. Każdy taki fundusz musiały być zatwierdzony przez Skarb Państwa. Nie wniesiono jeszcze żadnego wniosku z tym projektem.

 

Co może się potem wydarzyć?

Prawdopodobnie najpilniejszym problemem są potrzeby przedsiębiorstw, które zużywają dużo energii, a nie są chronione przez żadne limity. Przed świętami obawiano się, że wiele z nich zbankrutuje, ale według rządowych źródeł do tego nie doszło.

Urzędnicy państwowi wskazują na dużą zmienność cen hurtowych. 24 grudnia ceny podniosły się dziewięć razy w porównaniu do ostatniego roku, za to 28 wróciły już do normalności.

Opracowanie planu, który uwzględniłby gwałtowne zmiany, które dotykają rynek energetyczny i jego klientów nie tylko w Wielkiej Brytanii, jest trudnym i kosztownym zadaniem. Współpracownicy brytyjskiego sekretarza ds. biznesu zaprzeczyli temu, że 12 grudnia mają ukazać się informacje na ten temat.

Źródło: https://www.bbc.com/news/business-59883892

Autor: Simon Jack

Tłum. Justyna Sitarz

Polub Plportal.pl:


About redaktor123

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl