Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Horror w pracy. Pracodawca żąda pieniędzy za skradzione auto służbowe


8840938-janusz-wojciechowski-europosel-900-554
Ten dzień Mieczysław R. (48 l.) zapamięta do końca życia. Jak każdego ranka, spieszył się do pracy. Kiedy wyszedł przed budynek hotelu pracowniczego, w którym mieszka, zszokowany stwierdził, że jego służbowy samochód zniknął. Jeszcze większy szok czekał go w firmie, w której pracował. Jego szef oskarżył go o niedopilnowanie samochodu i zagroził karą finansową.

Mieczysław R. pracuje jako przedstawiciel handlowy w firmie, sprzedającej artykuły chemiczne. W tego rodzaju pracy samochód służbowy jest absolutnie niezbędny. Pozwala szybko docierać do klientów – Mieczysław R. rozwoził produkty z hurtowni głównie po małych sklepach osiedlowych. Firma, w której został zatrudniony, ma takich aut kilkadziesiąt. Nikt ich po południu do jej siedziby nie odstawia – samochody są parkowane pod domami handlowców. W jego przypadku pod hotelem pracowniczym.

– W takiej firmie jest to norma – mówi Mieczysław R. – Dlatego nie mogę wyjść ze zdumienia, że pracodawca oskarża mnie o przyczynienie się do kradzieży służbowego samochodu. Nie wiem, dlaczego miałbym za ten samochód płacić. I nie wiem, co z tym wszystkim zrobić.

Paweł Partyka, radca prawny z Centrum Pomocy Prawnej dla czytelników Faktu, tel. 22 46 00 000, www.cppfakt.pl:

Samochód służbowy, z którego korzysta pracownik, jest mieniem powierzonym pracownikowi przez pracodawcę z obowiązkiem zwrotu i rozliczenia się. Od wskazanej odpowiedzialności pracownik może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

Utrata powierzonego pracownikowi mienia wskutek kradzieży stanowi okoliczność niezależną od niego i w zasadzie zwalnia go od odpowiedzialności. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r. w sprawie II PK 286/09 „pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w mieniu powierzonym wskutek kradzieży przez nieznanych sprawców w takim zakresie, w jakim można mu zarzucić niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku pieczy. Dlatego też, jeśli pracownik zaniedbał swoje obowiązki odnośnie do zabezpieczenia samochodu przed kradzieżą, np. pozostawił pojazd niezamknięty lub nie uruchomił urządzeń alarmowych ani blokad, w które był wyposażony, a miejsce, w którym auto zostało zaparkowane, było niezabezpieczone, to można uznać, że ten przyczynił się do powstania kradzieży i za powstałą przez to szkodę będzie ponosił odpowiedzialność.”

Nadto w orzecznictwie Sadu Najwyższego możemy znaleźć pogląd zgodnie z którym „wydanie przez pracodawcę zarządzenia nakazującego pracownikowi parkowanie powierzonego pojazdu wyłącznie na parkingach strzeżonych, bez jego wyposażenia w podstawowe zabezpieczenia (autoalarm, blokada skrzyni biegów), nie może być uznane za zapewnienie warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.”

Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, iż pracodawca powierzył pracownikowi samochód w celu dojazdu z miejsca zakwaterowania do miejsca świadczenia pracy a więc wyraził też zgodę na parkowanie w nocy pod hotelem pracowniczym. Zatem jeżeli w omawianym stanie faktycznym pracownik dopełnił wszystkich ciążących na nim obowiązków (zamknął pojazd, zabezpieczył kluczyki, uruchomił dodatkowe zabezpieczenia jeżeli pojazd był w nie wyposażony) to wówczas nie będzie ponosił odpowiedzialności materialnej.

Źródło: http://www.fakt.pl/prawo/kradziez-sluzbowego-samochodu,artykuly,618924.html

Polub Plportal.pl:

Tags:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

24 + = 34

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl