Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Globalny podatek minimalny: trwa walka narodów


130 krajów zgodziło się w zasadzie na 15-procentowe minimalne opodatkowanie i redystrybucję podatków dla super korporacji. Wynik godny szacunku, ale konkurencja między lokalizacjami prawdopodobnie będzie nadal zacięta.

Wiadomość z Paryża była zaskoczeniem w czwartek wieczorem. 130 ze 139 negocjujących jurysdykcji zgodziło się na udział w dwufilarowym planie reformy międzynarodowego prawa podatkowego. Jest to zaskakujące, ponieważ do tej pory dziesiątki krajów stosowały właśnie tak niskie podatki, aby przyciągnąć przedsiębiorców. Wielu niechętnie z niej rezygnuje, ale w końcu presja ze strony USA, a także państw UE, takich jak Niemcy i Francja, okazała się zbyt silna. Tylko kilka państw, takich jak Irlandia, Węgry i Cypr, nadal odmawia. Ale w końcu nawet to nie będzie miało znaczenia, ponieważ międzynarodowe korporacje mają zbyt wiele punktów kontaktowych z krajami uczestniczącymi.

Przede wszystkim Federalny minister Finansów Olaf Scholz, który od trzech lat wytrwale opowiada się za globalnym opodatkowaniem minimalnym, może teraz świętować. Szacunek. Teraz 130 krajów obiecuje przestrzegać minimalnego opodatkowania w wysokości 15 procent dla dużych korporacji, a w razie potrzeby domagać się go. Oczekuje się, że dzięki temu globalne wpływy z podatków wzrosną o około 150 mld USD. A w innej części reformy, redystrybucji praw podatkowych dla super korporacji z ponad 20 miliardami euro sprzedaży i zwrotami powyżej dziesięciu procent, OECD spodziewa się redystrybucji 100 miliardów dolarów. To brzmi imponująco.

Nowy sekretarz generalny OECD, Mathias Cormann, mówi o historycznym pakiecie reform i o tym, że wielkie korporacje międzynarodowe będą płacić wszędzie swoją sprawiedliwą część podatków. Nie wyeliminowałoby to konkurencji podatkowej, ale ją ograniczyło. To z pewnością prawda. A dla Niemiec oznacza to, że należne tu podatki od przedsiębiorstw w wysokości około 30 procent pozostają niekonkurencyjne. Ale nawet ograniczanie i relatywizowanie konkurencji powinno być opatrzone grubym znakiem zapytania.

W końcu w wiecznym wyścigu o firmy, tworzenie wartości i miejsc pracy wiele państw po prostu się nie podda. Wręcz przeciwnie, możemy się spodziewać, że staną się jeszcze bardziej kreatywni niż dotychczas. Zamiast ekstremalnie niskich podatków, być może zmniejszą one obciążenie przedsiębiorstw składkami na ubezpieczenie społeczne – jak to już robi Holandia. Mogą też zachęcać firmy do zakładania działalności gospodarczej za pomocą darmowych gruntów, zachęt do prowadzenia badań lub innych dotacji – tak jak robią to Niemcy, np. Giga Factory Tesli w Grünheide pod Berlinem.

Tak więc rywalizacja między narodami trwa nadal bez przerwy. Staje się ona bardziej subtelna, bardziej wielowymiarowa. Niektóre małe kraje, które naprawdę nie mogą zaoferować więcej niż bardzo niskie stawki podatkowe, nie będą już w stanie dotrzymać kroku. Ale jest wystarczająco dużo państw średniej wielkości, które pozostaną cierniem w boku Amerykanów, Francuzów i Niemców.

Tłumaczyła: Monika Ciesek

Źródło: https://www.wiwo.de/politik/konjunktur/trotz-einigung-von-130-laendern-globale-mindeststeuer-der-kampf-der-nationen-geht-weiter/27385282.html

Polub Plportal.pl:


About redaktor

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl