Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Dziennik Ustaw, paragraf, artykuł, sygnatura akt….


dziennik
Tydzień po założeniu firmy dostał pierwszy dziwny list. W kolejnych dniach jeszcze dwa inne. Wyglądały podobnie, ale na każdym podane były różne sumy do zapłaty, od niecałych 150 zł do prawie 300. Na każdym wezwaniu ten rejestr miał nieco inną nazwę, zawsze przypominała ona tę właściwą. Jeden to był “Centralny Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm”, drugi to “Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczych”, trzeci to “Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej”. I zawsze pismo opatrzone było poważnie wyglądająca pieczęcią.

Na każdym wezwaniu podane były różne sumy do zapłaty, od niecałych 150 zł do prawie 300. I na każdym była poważnie wyglądająca pieczątka•

– Były też ostrzeżenia, co tam grozi za brak opłaty i parę mądrych zdań z powołaniem się na paragrafy w kodeksach i artykuły z dzienników ustaw. Ja się na to nie nabrałem, bo mnie ostrzegła urzędniczka. Ale ile osób nie miało tyle szczęścia? – pyta świeżo upieczony właściciel firmy.


Informujemy, ostrzegamy, zapobiegamy…

I jak się okazuje, nie jest łatwo ustalić, ile firm padło ofiarą oszustów. Zjawisko wyłudzania pieniędzy “na rejestr” znane jest od lat. W Internecie roi się od artykułów z ostrzeżeniami. Ale najwyraźniej oszustom wciąż ten interes się opłaca i wciąż nikt się im nie dobrał do skóry. Lub dobiera się nieudolnie. 

Przez lata sprawą CEIDG zajmował się resort gospodarki, dziś jest to ministerstwo rozwoju. Ono zapewnia, że problem zna i próbuje się z nim uporać. Nie tyle walcząc z oszustami, co chroniąc przedsiębiorców przed utratą pieniędzy. – Na bieżąco, różnymi kanałami informujemy nowych i aktualnych przedsiębiorców o tym, że wszelkie czynności związane z wpisem do CEIDG są bezpłatne – zapewnia Paweł Nowak z resortu rozwoju. Tłumaczy też, że również w systemie dokonano modyfikacji, aby utrudnić oszustom ustalanie danych o nowych firmach.

PAWEŁ NOWAK

Ministerstwo Rozwoju

Wprowadziliśmy zmiany, które utrudniają filtrowanie bazy danych. Chodzi np. o datę rozpoczęcia działalności – prywatne rejestry wyszukiwały nowo powstałe przedsiębiorstwa, a chwilę potem kierowały do nich oferty komercyjne, tak aby zrodzić u przedsiębiorcy błędne przeświadczenie, że opłata jest z tytułu wpisu do CEIDG.

Oczywiście na tym nie koniec. Jeśli do ministerstwa docierają informacje o próbie oszustwa, sprawa trafia do prokuratury. Do tej pory resort przekazał śledczym kilkaset zgłoszeń dotyczących około 30 niby-rejestrów. 


…ale ściganie oszustów idzie opornie

A prokuratura? Przyznaje, że zgłoszeń tego typu przestępstw jest wiele, ale oszuści rzadko stają przed sądem. Pełne dane w tej sprawie pochodzą z raportu dotyczącego lat 2013-2015. W tym czasie prowadzono ponad 180 postępowań w sprawie takich oszustw, ale większość skończyła się na niczym MACIEJ KUJAWSKI


prokurator

W 88 sprawach wydano postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, w 76 sprawach wydano postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego, a w 6 sprawach wniesiono akt oskarżenia. Nadto 11 postępowań pozostawało w toku, z czego w jednym z nich występowało ponad 800 osób pokrzywdzonych, a w innym ponad 100 i listy te nie były zamknięte.

Prokuratura Krajowa

W przesłanym oświadczeniu Prokuratura Krajowa przyznaje, że “nie dysponuje aktualnymi informacjami o skali tego rodzaju przestępstw” i odsyła do prokuratur rejonowych i okręgowych. Z danych za poprzednie lata wynika, że dziesiątki śledztw toczyły się w różnych zakątkach kraju, bo przecież oszuści swoje wezwania wysyłali do firm z całej Polski. Czy prokuratorzy z Suwałk wiedzieli, że badają sprawę tego samego oszusta, co śledczy w Jeleniej Górze? Można wątpić. A wtedy i skala oszustwa prokuratorom mogła się wydawać mniejsza. 

Źródło: Natemat.pl

Polub Plportal.pl:

Tags: , , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 40 = 50

 

About publikator

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl