Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

PIS TWORZY INSTYTUCJE SYGNALISTY – CZYLI ETATOWEGO KAPUSIA


PIS zafascynował się instytucją sygnalisty, czyli etatowego kapusia, który będzie donosił, a organy państwa będą go chroniły do grobowej deski….

We wtorek minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zaprezentował założenia ustawy o jawności życia publicznego. Jednym z głównych założeń jest to, że zgłaszający nieprawidłowości pracownik danej firmy otrzyma od prokuratora status sygnalisty, który ochroni go przed zwolnieniem i szykanami.

Jak podkreślił Cezary Mech, w momencie wprowadzenia statusu sygnalisty, wszyscy nawzajem będą się kontrolowali. – Na pojęciu sygnalistów zostało wychowane społeczeństwo skandynawskie, gdzie w momencie, gdy sąsiad na sąsiada donosił, był beneficjentem. W Skandynawii wszyscy na siebie donoszą – zauważył.
– Byłbym bardziej zainteresowany tym, by odpowiednie służby miały wystarczające narzędzia – i wydaje mi się, że obecnie mają – by prześwietlać sytuację majątkową i znajdować tych, którzy przeprowadzają jakieś nieuprawnione działania – powiedział Cezary Mech.

To już kolejny przypadek bolszewickich projektów ustaw, które wiszą w powietrzu.

Niedawno Minister Finanłów Mateusz Morawiecki uroczyście zakomunikował, że powstanie obowiązek donoszenia. Projekt zakłada, że już nie tylko prawnicy i doradcy, ale też obywatele i przedsiębiorcy będą musieli wyjawiać skarbówce swoje „schematy” obniżające podatki.

Ministerstwo Finansów, na którego czele stoi pilny uczeń Feliksa Dzierżyńskiego Mateusz Morawiecki poinformowało, że zamierza opracować projekt ustawy wprowadzającej obowiązek szczegółowego informowania organów skarbowych o zastosowanych metodach prowadzących do tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej.

Okazuje się jednak, że krąg zobowiązanych do spowiadania się fiskusowi będzie nieograniczony. Samodenuncjacji będą musieli dokonywać wszyscy obywatele i przedsiębiorcy, których fiskus wezwie na przesłuchanie. Podatnik stanie przed Wielkim Bratem i będzie musiał wyjawić nie tylko co sam zrobił, ale również, kto co zrobił i kto, jakie ma zamiary. Wg tej bolszewickiej koncepcji, za wzór będą stawiani ci, którzy donoszą fiskusowi.

Projekt ustawy przypomina czasy ZSRR i przypadek Pawlika Morozowa. Otóż chłopiec ze wsi Gierasimowka w guberni tobolskiej za Uralem, po swojej śmierci został przez stalinowską propagandę wykreowany na patrona ruchu pionierskiego i wzór do naśladowania dla dzieci w ZSRR.

Według kolportowanej wersji oficjalnej był organizatorem pierwszego oddziału pionierskiego we wsi Gierasimowka, który pomagał komunistom w organizowaniu kołchozu i skupie zboża. Przypadkowo dowiadując się o spisku kułaków, do którego należał także jego ojciec, zdemaskował plany spiskowców. Z tego powodu dziadek – kułak miał zamordować Pawlika i jego młodszego brata. Wersja ta była wykorzystywana propagandowo w okresie tzw. walki z kułactwem i forsowania kolektywizacji na początku lat 30.

Autor:
Z.B.
Źródło:

plportal.pl

video:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

About zzz

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl