Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Namiot, w którym ludzie mogą odłączyć się od stresu w pracy


Hałaśliwi koledzy, męczący szef lub krótkie terminy – to są przyczyny, z powodu których wiele osób ma czasami ochotę wyłączyć się od atmosfery panującej w miejscu pracy, po to żeby naładować baterie i dzięki takiej chwili relaksu stać się pozytywniejszymi, wydajniejszymi oraz bardziej odpornymi na stres pracownikami. Z myślą o takich osobach, szwedzcy wynalazcy z Gothenburga opatentowali wyjątkowy w swoim rodzaju namiot – The Pause Pod.

Adam Mikkelsen (28), jeden z twórców wynalazku, zdradził, że na pomysł wpadł wspólnie z kolegami, kiedy dyskutowali o towarzyszącym współczesnemu życiu stresie wywołanym terminami, stałym naporem bieżących spraw do załatwienia i, co za tym idzie, wiecznym pośpiechem. – Rozmawialiśmy o czasach, kiedy taki rodzaj stresu nie był aż tak powszechny, jak ma to miejsce dzisiaj. Życie było wówczas dużo mniej skomplikowane. Trochę się zapędziliśmy w sferę wyobraźni i zaczęliśmy marzyć o ustronnym miejscu, gdzie można by naładować baterie i, choć na chwilę, zrelaksować się. Ludzie często zapominają o tym, jak ogromny wpływ na jakość życia może mieć moment wyłączenia się od wszystkiego – mówi Mikkelsen.

Namiot odpoczynkowy The Pause Pod kosztuje $100,00 i blokuje 99 proc. światła. Żeby go rozłożyć potrzebne jest 10 sekund. Ma 1,2m długości i posiada specjalny pokrowiec na nogi, a więc odpoczywający może usiąść lub położyć się. Za dodatkową opłatą $25 można dokupić sobie motyw „gwieździstego nieba” albo specjalną przestrzeń materiałową na tablet – z myślą o osobach relaksujących się przy ekranie. The Pause Pod przeznaczony jest do użytkowania w przestrzeni domowej lub biurze, ale w praktyce równie dobrze nada się do wypoczynku na świeżym powietrzu.

Pomimo tego, że pomysłodawcy The Pause Pod ułatwili życie wielu pracownikom, spotkali się z głosami krytyki pewnej ilości użytkowników Twittera, którzy twierdzą, że namiot jest infantylny, a jego użytkowicy to „nieprzystosowane dzieci”. Jednakże, jak mówią, podobne opinie nie robią na nich żadnego wrażenia, ponieważ wielu jest ludzi, którym produkt się bardzo podoba. Na przykład, rodzice dzieci specjalnej troski albo nauczyciele. Ci drudzy uważają, że „chwila ciszy” powinna być w szkołach codziennym elementem harmonogramu. „Krytyka nas śmieszy i dodaje motywacji do dalszych działań” – podsumowuje Adam Mikkelsen.
Margaritela/Tłum. Rafał Lenartowski
Źródło: geek.hr

Tags: , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

About koscielniakk

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl