Go to ...

biznes-gospodarka.plportal.pl

Reklama

Po dwóch latach rządów PIS nadal nie ma „Konstytucji dla Biznesu”. Celowy sabotaż M. Morawieckiego


Sabotowana przez Mateusza Morawieckiego „Konstytucja dla Biznesu(link is external)” ma szansę na uchwalenie. Zakończył się etap uzgodnień międzyresortowych nad „Konstytucją Biznesu”, czyli pakietem ustaw zakładających gruntowną reformę prawa gospodarczego.

Firmy (link is external)od wielu lat zgłaszają realne postulaty niezbędnych zmian w państwowej gospodarce. W pierwszej kolejności uwagę rządu zwraca się na konieczność odformalizowania zasad prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Barierą dla każdego przedsiębiorcy(link is external), bez względu na skalę podejmowanych przez niego działań, jest konieczność zmagania się z mnogością przepisów i interpretacji podatkowych. Przedsiębiorcy oczekują również gwarancji bezpieczeństwa i ich ochrony w relacjach z urzędnikami. Wprowadzenie takiego wsparcia zapewniłoby stabilne warunki wykonywania działalności gospodarczej.

W odpowiedzi minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki przygotował projekt mający na celu określenie tych praw i obowiązków przedsiębiorców, które w założeniu pozytywnie wpłyną na codzienną działalność firm w Polsce. Pakiet(link is external) „Konstytucji Biznesu” ma składać się z zestawu rozwiązań w randze ustaw (w tym najobszerniejszej ustawy prawo przedsiębiorców), realnie wpłynąć na odformalizowanie zasad prowadzenia działalności gospodarczej, a także wdrożyć instrumenty wsparcia dla firm(link is external). Czy zapowiadane przez przedstawicieli rządu zmiany są właściwą odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców?

Konstytucja Biznesu(link is external)” – „dobra zmiana” dla przedsiębiorców?

Z pierwszych zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego wynikało, że wprowadzenie pakietu „Konstytucji Biznesu” będzie dużym wsparciem dla polskiej przedsiębiorczości, ponieważ zapewni przede wszystkim jasność i przejrzystość prawa gospodarczego gwarantującego pewność obrotu i zaufanie obywatela do państwa. Finalnym efektem zaproponowanych przez resort rozwoju zmian w przepisach prawa ma zostać „Konstytucja Biznesu”, a więc tak naprawdę pakiet ustaw deregulacyjnych, których nadrzędnym celem jest zmniejszenie stopnia biurokratyzacji prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

W ocenie środowiska przedsiębiorców oraz organizacji pracodawców „Konstytucja Biznesu” jest propozycją dokumentu, który ma fundamentalne znaczenie dla przedsiębiorców, bo pozwoli na rozwój firm(link is external) i gospodarki w Polsce. Wprowadzenie go ma skutkować m.in. poprawą jakości relacji między biznesem a administracją państwową i samorządową.

Kluczowym elementem wdrażanych przemian w prawie gospodarczym mają być przedstawione projekty odnoszące się m.in. do ustawy prawo przedsiębiorców, ustawy o Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców oraz Rzeczniku Przedsiębiorców, ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej oraz o Punkcie Informacji dla Przedsiębiorców, ustawy o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych(link is external) w obrocie gospodarczym oraz ustawy o uproszczeniach podatkowych dla przedsiębiorców.

Ustawa prawo przedsiębiorców – projekt strategiczny „Konstytucji Biznesu”

Projektowana ustawa prawo przedsiębiorców stanowi centralny akt prawa gospodarczego, który ma zastąpić dotychczas funkcjonującą Ustawę z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1829). Celem wdrażanej ustawy jest realizowanie konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej. Zmiany przewidują katalog zasad, których wszystkie urzędy państwowe będą musiały przestrzegać podczas rozpatrywania spraw, w których stroną będą przedsiębiorcy. Wyrazem przychylnego nastawienia do przedsiębiorców będzie działanie w myśl zasady, iż co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone, zaufania do przedsiębiorcy i domniemania jego uczciwości, rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść jednostki gospodarczej, przyjaznej interpretacji przepisów czy polubownego rozstrzygania kwestii spornych.

Kluczowy dokument „Konstytucji Biznesu(link is external)” zakłada również wprowadzenie tzw. działalności nierejestrowej, czyli działalności nieujawnionej w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, a wykonywanej przez osobę fizyczną, z której przychód nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia. W konsekwencji oznaczać to będzie dla powyższych podmiotów zwolnienie z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne.

Zmiany określane mianem „ulga na start” odnoszą się natomiast do wdrożenia instrumentu wsparcia przedsiębiorców początkujących, którzy rozpoczynają działalność gospodarczą. Projektowane przepisy zakładają zwolnienie nowych przedsiębiorców na okres 6 miesięcy z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne. Z kolei przez następne 2 lata podlegać oni będą regulacjom tzw. małego ZUS-u.

Prostsze przepisy podatkowe dla firm(link is external)?

Przedsiębiorcy oczekują również konkretnych i realnych zmian w przepisach podatkowych. Wielkie nadzieje pokładane są zatem w projekcie ustawy o uproszczeniach podatkowych dla przedsiębiorców. Pomysłodawcy nowych regulacji chcą zlikwidować wiele obowiązków dokumentacyjnych i informacyjnych w zakresie podatku dochodowego. Dążą także do znalezienia rozwiązania wspomagającego uproszczenie zasad rozliczania kosztów uzyskania przychodów.

Zakłada się, że w przepisach dotyczących podatku od towarów i usług (VAT(link is external)) do 120 dni skrócony ma zostać okres, po upływie którego wierzyciel może skorzystać z procedury umożliwiającej odzyskanie kwoty podatku należnego od danej czynności, potocznie zwanej procedurą „ulgi na złe długi”. Zmiany mają nastąpić również w przepisach regulujących kwestie podatkowe związane z dziedziczeniem firmy lub udziałów w niej po śmierci właścicieli – planowane jest zwolnienie spadkobierców z obowiązku uiszczania podatku od spadków i darowizn.

Modyfikacjom ulegną również przepisy ordynacji podatkowej dotyczące wydawania interpretacji. Zgodnie z planowanymi przepisami minister rozwoju i finansów będzie musiał przedstawić interpretację ogólną, jeśli Naczelny Sąd Administracyjny wyda wyrok, w wyniku którego zostanie przedstawiona interpretacja indywidualna rozbieżna z dotychczasowymi interpretacjami indywidualnymi. Obecnie minister zobowiązany był jedynie do zmiany interpretacji indywidualnej. Projektowaną zmianę należy uznać za słuszną.

Co daje „Konstytucja dla Biznesu”?

„Konstytucja dla Biznesu” stałaby na straży wolności gospodarczej i chroniłaby przedsiębiorców przed reżimem aparatu administracyjnego.

„Konstytucja dla Biznesu” miała usnąć etykietkę przedsiębiorcy jako potencjalnego oszusta. Projekt ma nakładać na urzędników obowiązek przyjęcia domniemania, że dopóki wina ze strony podatnik(link is external)a nie zostanie udowodniona, działa uczciwie.

Przedsiębiorca nie mógłby być podmiotem z samego już założenia podejrzanym, co do którego zakłada się, że działa nieuczciwie, bezprawnie lub nieetycznie.
Ustawa (link is external)nałożyłaby urzędnikom kaganiec i sporą odpowiedzialność. Nareszcie zaczęłaby obowiązywać zasada „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”.

„Konstytucja dla Biznesu” złamałaby ostatecznie kręgosłup mafii urzędniczej i przekreśliłaby stosowanie bolszewickich metod prowadzenia postępowania w oparciu o fikcję, „widzi mi się” urzędnika skarbówki, łącznie z preparowaniem fałszywych dowodów na użytek zniszczenia podatnika. Obecnie skarbówka bezkarnie preparuje dokumenty na podatnika i w rezultacie drukuje „dług” wobec państwa. Dotychczas tak postępowali wyłącznie gangsterzy.

„Konstytucja dla Biznesu” miała być szybko uchwalona dla wyrównania szans pomiędzy wszechwładnym aparatem administracyjnym a podatnikiem. Przez dwa lata resort Mateusza Morawieckiego przedstawił zaledwie szkic. Świadczy to o celowym sabotażu tak ważnej dla przedsiębiorców ustawy. Takie postępowanie ministerstwa wykazuje bezspornie o negatywnym stosunku rządu do przedsiębiorców.

Według koncepcji Morawieckiego, każdy przedsiębiorca co do zasady jest oszustem, którego należy osaczyć i zastosować konfiskatę mienia w całości z pozbawieniem wolności włącznie.

Takie postępowanie organów skarbowych umożliwiają przepisy wprowadzone przez resort Morawieckiego. Wytyczne z ministerstwa w zakresie prowadzenia kontroli skarbowej są takie, aby każda kontrola kończyła się wysokimi karami. Podatnik(link is external) ma się bać i płacić.

Przedsiębiorca(link is external) jest nękany przez różne organy, a każdy z nich ma prawo nakładać kary. Wystarczy uchybić termin złożenia sprawozdania finansowego, a przedsiębiorca otrzyma 10 tys. kary grzywny. Państwo polskie uczyniło sobie z kar, grzywien i mandatów stałe źródło dochodu. Na tej płaszczyźnie państwo działa jak mafia. Nie ma upomnień. Są za to wysokie grzywny i kary pozbawienia wolności.

Wielu przedsiębiorców w ogóle wycofało się z biznes(link is external)u. Nie chcą ryzykować. Obecnie wystarczy podejrzenie urzędnika skarbowego, a cały aparat administracyjny rusza pełną parą. Skarbówka(link is external)blokuje rachunki, zabezpiecza nieruchomości i to nie tylko samego przedsiębiorcy, ale również osobom trzecim, bo to właśnie umożliwia ustawa o konfiskacie rozszerzonej.

Stopa inwestycji to poziom inwestycji w stosunku do PKB(link is external). W 2016 r. W 2016 roku poziom inwestycji spadł o 16%, czyli do najniższego poziomu od ponad 21 lat.

Autor:
Z.B./Foto: East News
Źródło:

Kancelaria Skarbiec/gotowespolki.pl/ plportal.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

About zzz

Reklama

WSPARCIE: propublicobono-rp.org | ffon.pl